Demokracja nigdy się nie kończy

Co nam przeszkadza w realizacji projektów demokratyzacyjnych w Europie wschodniej? Co możemy zrobić razem w innych regionach? – to tematy spotkania przedstawicieli polskich i amerykańskich organizacji pozarządowych w ramach Polsko-Amerykańskiego Dialogu na Rzecz Demokracji, które odbyło się 28 lutego w siedzibie Fundacji Solidarności Międzynarodowej.

Celem spotkania była refleksja na temat problemów, z którymi stykamy się, zwłaszcza w najbliższym sąsiedztwie. Ale także pokazanie, że polskie organizacje pozarządowe coraz śmielej angażują się w projekty demokratyzacyjne w innych regionach jak Afryka Północna, Birma, czy Bliski Wschód. Z kolei partnerzy amerykańscy byli zainteresowani nowymi kontaktami i formami współpracy.

W spotkaniu oprócz przedstawicieli organizacji pozarządowych wzięła udział Ambasador Maria Leissner, sekretarz generalna Wspólnoty Demokracji. Jest to mieszcząca się w Warszawie organizacja międzynarodowa zajmująca się promocją wartości demokratycznych i edukacji obywatelskiej.

Jedną z ciekawszych konkluzji spotkania było to, że dialog trwa nie tylko między organizacjami i ludźmi zaangażowanymi na rzecz demokracji, ale także między dyktatorami i przywódcami państw autorytarnych, którzy konsultują się, jak udoskonalić swoje reżimy i utrzymać się u władzy. Taka wymiana toczy się na poziomie bilateralnym, ale także międzynarodowym, w tym nawet w kulisach ONZ.

Goście z USA interesowali się także nowo powstałym Europejskim Funduszem na Rzecz Demokracji oraz zachęcali do przekonywania europejskich polityków do wprowadzania twardszej postawy wobec przywódców krajów autorytarnych z Europy wschodniej, zwłaszcza stosowania inteligentnych sankcji przeciwko nim, które utrudnią im oraz ich otoczeniu poruszanie się po świecie, korzystanie z zagranicznych kont, posiadłości, jachtów itp.